Roztargniony przedsiębiorca to stratny przedsiębiorca – z tym powiedzeniem zgodzi się chyba każdy, komu przyszło płacić odsetki lub kary za niedotrzymanie jakiegoś terminu.
Z samym tylko firmowym samochodem związanych jest przynajmniej kilka takich dat. Co dokładnie powinni wpisać do kalendarza zmotoryzowani przedsiębiorcy, podpowiadamy poniżej.

Do 1 dnia przed końcem ochrony albo od razu – ubezpieczenie OC

Warto zerknąć na aktualne stawki kar za brak ważnego OC – możliwość zapłaty 4500 zł (a w przypadku samochodów ciężarowych nawet do 6750 zł) jak nic innego motywuje do zapamiętania, kiedy dokładnie należy kupić ubezpieczenie: 
* w dniu ustania odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, 
* w dniu zakupu pojazdu bez ważnego OC,
* w dniu rejestracji samochodu po raz pierwszy.
Ci, którzy chcą zadbać o to wcześniej, mogą wykupić OC nawet miesiąc przed końcem aktualnego ubezpieczenia. Nie zawsze będzie to jednak opłacalne. Wcześniej lepiej skorzystać z porównywarki, np. panocek.pl, dzięki której nie tylko kupimy OC tanio, ale także będziemy mogli sprawdzić, jak zmienia się jego cena w zależności od daty zakupu.

Do 14 i 30 dni po zakupie samochodu 

Niektórzy wykorzystują jako samochód firmowy swoje własne auto, inni kupują nowy pojazd z salonu. Jest jednak całkiem spore grono przedsiębiorców, którzy szukają samochodów z drugiej ręki. Warto pamiętać, że po takim zakupie należy rozliczyć się z urzędem skarbowym, wpłacając na jego konto 2% wartości pojazdu i składając formularz PCC-3. Jeśli nie zrobi się tego do 14 dni po zakupie, można dostać mandat. Nieco więcej czasu jest na przerejestrowanie samochodu – należy to zrobić w ciągu 30 dni kalendarzowych od zakupu. Gdyby policja odkryła podczas kontroli, że kierowca nie dopełnił tego obowiązku, mogłaby skierować do sądu wniosek o ukaranie.
W przypadku aut sprowadzanych z zagranicy kupujący ma 14 dni od momentu  przekroczenia granicy na złożenie w urzędzie celnym deklaracji AKC-U. Do 30 dni lub maksymalnie do dnia zarejestrowania auta należy z kolei zapłacić podatek. Za niedotrzymanie tych terminów grozi mandat w wysokości nawet 3000 zł. 

Do 7 dni od poniesienia pierwszego wydatku na samochód firmowy

Jeśli samochód wykorzystywany jest tylko w działalności gospodarczej, nie do celów prywatnych, należy zgłosić go do urzędu skarbowego na druku VAT-26. Czas na złożenie formularza to maksymalnie 7 dni od dnia, w którym poniesiono pierwszy wydatek związany z tym samochodem.
Ci, którzy przegapią ten termin, nie będą mogli dokonać pełnego odliczenia VAT od wydatków związanych z pojazdem, które ponieśli przed dniem zgłoszenia.

Raz do roku – przegląd techniczny i gwarancyjny 

Samochody firmowe, tak jak i prywatne, należy poddawać regularnym przeglądom technicznym.  Z nowym autem na pierwszy przegląd należy się zgłosić do 3 lat od momentu rejestracji, ale nie później niż 2 lata po ostatnim badaniu technicznym – do tego obliguje kierowców prawo. Starsze samochody trzeba sprawdzać co roku. 
Inne wymagania może mieć producent samochodu, który określa, jak często należy pojawiać się w serwisie, żeby utrzymać gwarancję.  Zazwyczaj na przegląd gwarancyjny należy się zgłosić raz do roku albo po osiągnięciu określonego przebiegu. Spóźnienie nie grozi co prawda karą, ale może skutkować odmową wykonania naprawy gwarancyjnej.

W dniu powierzenia samochodu pracownikowi – umowa powierzenia mienia 

Pracownicy mogą odpowiadać za majątek firmowy na zasadach ogólnych – do trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia, albo jeśli jest to mienie szczególnie cenne – na podstawie specjalnej umowy powierzenia mienia. Jeśli istnieje potrzeba, należy sporządzić taką umowę jeszcze przed przekazaniem samochodu pracownikowi. Pracodawca, który o tym zapomni, nie zapłaci żadnej kary, ale w razie uszkodzenia samochodu przez pracownika nie będzie mógł obciążyć go pełnymi kosztami za szkody i wynikające z nich straty. 

Do 7 dni – mandaty

Złe parkowanie, nieznaczne przekroczenie prędkości – mandat może zdarzyć się każdemu.  Grunt, żeby wziąć za niego odpowiedzialność. W przypadku samochodów firmowych robi to ten, kto nim kierował w momencie popełniania wykroczenia.
Niezależnie od tego, kto jest sprawcą, czas na opłacenie mandatu mija 7 dni od nałożenia. Jeśli nie zostanie on opłacony w tym czasie, należność będzie egzekwował urząd skarbowy, który może zająć na jego poczet część wynagrodzenia, zablokować konto czy odliczyć go od zwrotu podatku. Na ściągnięcie prawomocnego mandatu służby mają 3 lata. 
7 dni to również czas na odpowiedź na pismo od straży miejskiej lub Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Brak odpowiedzi w ciągu 7 dni grozi trafieniem sprawy do sądu.
Jak nie zapomnieć o wymienionych tu terminach? Lepiej nie zakładać, że będzie się o nich tak po prostu  pamiętać. Tradycjonaliści mogą wpisać je do papierowego kalendarza, ci, którzy organizują się elektronicznie – do aplikacji w smartfonie. Warto też śledzić na bieżąco serwisy przeznaczone dla przedsiębiorców, które często przypominają o sezonowych opłatach, np. samar.pl, gdzie w dziale wiadomości/regulacje prawno-podatkowe można znaleźć sporo przydatnych informacji dla zmotoryzowanych przedsiębiorców. W razie wątpliwości ile czasu mamy na złożenie jakiegoś pisma lub dokonanie opłaty, zawsze można też zadzwonić do odpowiedniego urzędu – lepiej być nadgorliwym, niż przegapić ważny termin.

Źródło: www.mala-firma.pl